5 lis 2017

Recenzja : Rozświetlacz Lovely Gold

O tym rozświetlaczu słyszałam już bardzo dawno temu i zwabiona pozytywnymi opiniami sama postanowiłam go zakupić, w końcu 10 zł to nie jest majątek, a jeśli dobrze pamiętam, to ja dopadłam go na promocji za 7. Grzech było nie skorzystać z takiej okazji.

Cena: 5-12zł
Dostępność: rossmann, a także drogerie internetowe 

Co obiecuje producent?
  • uwydatnienie kości policzkowych
  • rozświetlenie skóry
  • zdrowy blask 
 Plusy
  •  ładny kolor
  • cena
  • wydajność
  • łatwa aplikacja (aplikuje go wachlarzykowym pędzelkiem)
  • możliwość stopniowania koloru, według preferencji
Minusy
  • trwałość - po godzinie nie mam go na twarzy
  •  drobinki
  • opakowanie, które łatwo ulega zniszczeniu
  • nie tworzy tafli
Czy kupiłabym ponownie?

Nie.

Ocena ogólna 
5/10

Rozświetlacz zdecydowanie nie sprostał moim wymaganiom, jednak wydaje mi się, że dla osób, które dopiero zaczynają z makijażem tak tani produkt będzie dobry, gdyż takie osoby raczej nie mają zbyt wygórowanych oczekiwań.

Pamiętajcie, że każda z nas ma inną cerę i to co się sprawdza lub nie sprawdza mi, może sprawdzić się wam, dlatego należy testować i szukać produktów idealnych dla swojej cery.

A wy? Macie ten rozświetlacz? A może polecacie inny tani zamiennik?Ja sama osobiście przeniosłam się teraz na rozświetlacz z my secret, z podobnej półki cenowej i jestem z niego o wiele bardziej zadowolona.

snapchat i instagram : mvrcelka

9 paź 2017

Jesienne dni

Za oknem już typowa jesień, dlatego postanowiłam usiąść z laptopem, pod kocykiem i z ciepłą kawą i napisać dla was post. Jak się domyślacie, jest to post sponsorowany, w współpracy z firmą ZAFUL, którą na pewno każdy z was kojarzy bardzo dobrze. W związku z jesienną aurą, oczywiście mój post również nie mógł odbiegać od tej tematyki i przygotowałam dla was propozycje typowych jesiennych stylizacji. Ciepłe bluzy, kurtki, kozaki. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie! Byłabym wdzięczna za klikanie w linki.














 


KLIK     KLIK  

 
















 

















 
















KLIK     KLIK


Dajcie znać, co wam się podoba najbardziej i czy lubicie takie posty.  Miłego dnia i powodzenia w nadchodzącym tygodniu!


10 wrz 2017

Recenzja : Podkład Ideal Lumi INGRID

Ten podkład zakupiłam właściwie przez przypadek, ponieważ chciałam zakupić podkład matujący. Zupełnie przypadkiem wzięłam rozświetlający, za co później się przeklinałam. 

"IdeaLUMI Nude marki Ingrid to innowacyjny podkład rozświetlający, którego rewolucyjna formuła dodaje cerze wyjątkowego blasku. Zaawansowany technologicznie aktywny fitokompleks chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych gwarantując zachowanie młodego i zdrowego wyglądu na dłużej. Receptura z kwasem hialuronowym działa przeciwstarzeniowo, intensywnie nawilża naskórek i błyskawicznie poprawia jego elastyczność. Produkt zawiera witaminę piękna i młodości - E, która zapobiega starzeniu się skóry. Dzięki nowoczesnym pigmentom podkład dopasowuje się do każdego koloru cery i perfekcyjnie kryje wszelkie niedoskonałości. Zapewnia doskonałą pielęgnację i idealny makijaż bez efektu maski przez wiele godzin. Lekka, kremowa konsystencja nie zatyka porów i pozwala skórze oddychać. Podkład zawiera filtr ochronny SPF 10. Polecany do każdego typu cery. Efekt: idealnie rozświetlona, gładka i wypielęgnowana skóra przez wiele godzin, bez żadnych niedoskonałości."

Cena: 23-30zł 
Dostępność: Hebe, Natura i drogerie internetowe



Plusy
  • cena, jest to produkt z niskiej półki cenowej
  •   naturalny efekt, nie daje efektu "maski"
  • dobrze się rozprowadza
  • podkład z pompką
  • firma nie testuje na zwierzętach

 Minusy
  •  podkład ciemnieje, mimo najjaśniejszego koloru, który miał być "idealny dla bladziochów", po paru minutach od nałożenia robi się on okropnie różowy i o jakieś 2 tony ciemniejszy
  • bardzo ciężko nadusić pompkę, nie wiem czy dostałam jakąś wadliwą butelkę, ale to zdecydowanie przeszkadzało mi w aplikowaniu produktu
  • słabe krycie, dla osób, które mają duże problemy skórne zdecydowanie nie będzie ono wystarczające, mimo zapewnień producenta
  • podkreśla zmarszczki, wchodzi w załamania
  • trwałość - po paru godzinach po podkładzie nie ma śladu
  • zapycha
Czy kupiłabym ponownie? 
Zdecydowanie nie, za taką cenę można znaleźć o wiele lepszy podkład, który nie stworzy na naszej twarzy katastrofy. 

Ogólna ocena:
3/10
Pamiętajcie, że każda z nas ma inną cerę i to co się sprawdza lub nie sprawdza mi, może sprawdzić się wam, dlatego należy testować i szukać produktów idealnych dla swojej cery.

snapchat i instagram : mvrcelka
 

5 wrz 2017

Dziś powietrze pachnie jak ostatnie dni wakacji

Wakacje to okres, w którym każdy chce odpocząć, spędzić czas jak najlepiej, pozwiedzać miejsca, do których nie możemy się wybrać w ciągu roku i zdobyć cudowne wspomnienia z przyjaciółmi. Wakacje to również cudowny okres na zdobywanie nowych znajomości, nowych przyjaciół, a może nawet i miłości. Każdy mówi, że w szkole zdobywamy przyjaźnie na całe życie, ale nic nie łączy lepiej jak wspólne pasje i lubienie spędzania czasu w ten sam sposób. Mam nadzieję, że wy spędziliście swoje wakacje na spełnianiu swoich marzeń i uznacie je jako jak najbardziej udane, mimo, że pewnie za krótkie, a na pewno lepsze niż poprzednie, bo ja właśnie do tego dążę, żeby każde wakacje były jeszcze lepsze niż poprzednie. W moim przypadku jak najbardziej tak było, spędziłam cudowny czas z przyjaciółmi, poznałam nowych ludzi i nabrałam sił na nowy rok szkolny (a przynajmniej taką mam nadzieję).  Poniżej znajdziecie kilka zdjęć z moich wakacji, nie są one zbyt ciekawe, jednak nie zdjęcia są najważniejsze, a wspomnienia. Wstawiam tylko niektóre, dlatego, że jakość większości to była tragedia, ze względu na robienie ich w nocy lub okropne światło.


 
Wakacje to także świetny okres, żeby pokazać swój styl. Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam nosić krótkie spodenki, sukienki, czy koszulki na ramiączkach. W zimę musimy się topić w bluzach i nie za bardzo zwracamy uwagi, a przynajmniej ja, na to co nosimy, ze względu na to, że po prostu chcemy, żeby było nam ciepło, ograniczać może nas również szkoła, bo wiem, że nie w każdej można nosić krótkie spodenki i odkrywać ciało, u mnie akurat nie ma takiego problemu, ale mimo wszystko, szkoła nie zawsze jest miejscem, w którym możemy stuprocentowo być sobą. To właśnie we wakacje mamy szansę pokazać jacy jesteśmy naprawdę, możemy także sprawdzić komu naprawdę zależy na znajomości z nami, na tyle, żeby utrzymywać kontakt także przez wakacje, a nie tylko w szkole.






Życzę wam sukcesów w nadchodzącym roku szkolnym i mam nadzieję, że wypoczęliście i jesteście gotowi, dla tych którzy poszli do nowej szkoły : powodzenia i nie bójcie się! Każdy przez to przechodził i nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Trzymajcie się ciepło. 

snapchat i instagram : mvrcelka

19 sie 2017

Recenzja : CATRICE Transparentny puder NUDE ILLUSION

Dzisiaj mam dla was recenzję pudru, który jakiś czas temu zamówiła mi koleżanka ze strony https://kosmetykomania.pl/  Od razu przykuł moją uwagę, ze względu na dość niską cenę. Poza tym od dawna szukałam dobrego SYPKIEGO pudru transparentnego, dlatego nie widziałam powodów, dla których nie miałabym go wypróbować.
"Transparentny puder sypki, który na długo pozostawia matową cerę bez efektu wysuszenia. Drobinki pudru pochłaniają nadmiar sebum. Dla gładkiej i nieskazitelnej cery. Może być także stosowany do utrwalania makijażu. Dostępny w wersji transparentnej, uniwersalnej, pasującej do każdego typu skóry i rodzaju karnacji."
Cena: 20-25zł
Dostępność: Hebe, natura i na pewno inne drogerie w których znajduje się szafa catrice, a także drogerie internetowe np kosmetykomania.pl
 Plusy
  •  zdecydowanie matowi skórę na długo, testowałam go w warunkach szkolnych, na imprezie oraz na wyjście w upalny dzień, sprawdził się idealnie i pozostawił moją skórę matową od momentu nałożenia pudru, aż do jego zmycia, co czasami trwało nawet 18 godzin
  • ze względu na to, że jest transparentny można stosować go na każdy podkład oraz do każdej karnacji, nie bieli podkładu tak jak dużo pudrów transparentnych, co dla mnie jest ogromnym plusem
  • przedłuża trwałość podkładów, trzeba bardzo mocno przejechać palcem, żeby cokolwiek zostało zmazane, bez pudru wystarczy lekki dotyk 
  • jest bardzo wydajny, starcza na długo
  • produkt jest wegański 
  • firma nie testuje na zwierzętach
  • cena
Minusy
  •  przy nałożeniu za dużej ilości produktu, stwarza na cerze efekt "ciastka", dlatego trzeba uważać na to, ile pudru nakładamy na twarz
  • nie nadaje się na wyjazdy ani do torebki - jest to puder sypki i bardzo łatwo jest wysypać jego zawartość, na szczęście jest dostępny także w kompakcie
 Czy kupiłabym ponownie?
Zdecydowanie tak, jest to najlepszy puder drogeryjny, jaki testowałam.
Ocena ogólna 
 9/10
  Jeśli na szybko szukacie taniego, łatwo dostępnego, a dobrego pudru matującego, to jest on zdecydowanie godny polecenia. Mam nadzieję, ze recenzja wam się podobała, w najbliższym czasie planuję ich dla was więcej.
Pamiętajcie, że każda z nas ma inną cerę i to co się sprawdza lub nie sprawdza mi, może sprawdzić się wam, dlatego należy testować i szukać produktów idealnych dla swojej cery.
Chciałabym również przetestować produkty niedostępne stacjonarnie z drogerii internetowych, możecie pisać jakie drogerie internetowe są waszymi ulubionymi i co polecacie z nich zamówić.

snapchat i instagram : mvrcelka

22 kwi 2017

Sammydress summer 2017 promotion and up to 70% off

Lato sie zbliża wiec czas najwyższy na zrobienie wakacyjnych zakupów. Na stronie Sammydress.com znajdziecie teraz przeogromne promocje, a dodatkowo mam dla was niespodziankę, na kod SammydressVilian możecie również otrzymać zniżkę! A poniżej znajdziecie rzeczy, które ja chciałabym otrzymać na sezon letni, ale nie tylko.


13 kwi 2017

Wielkanoc, rodzinne dni



Zbliżają się święta Wielkanocne, a właściwie już trwamy w tym okresie wielkanocnym. Święta te są niby najważniejszymi świetami w życiu każdego chrześcijanina, jednak mam wrażenie ze nie są one postrzegane jako ważniejsze niż Boże Narodzenie, a podobno tak właśnie jest. Powiem szczerze, że nie jestem zbyt wierzącą osobą. Chodzę do kościoła tylko od święta, nie modlę się i nie czuje potrzeby życia po bożemu. Moja rodzina jest bardzo wierząca i mam wrażenie, że właśnie przez ten przymus straciłam chęci na uczestniczenie w życiu kościoła. Mimo wszystko, każdy z nas na pewno lubi atmosferę kościelnych świąt. Mimo że Wielkanoc nie jest tak hucznie obchodzona jak Boże Narodzenie to miło jest spędzić czas z rodziną, czasami po długim okresie nie widywania się z nimi. Każdy z nas potrzebuje czasem chwili relaksu, wytchnienia i święta są właśnie takim okresem. Możemy odpocząć, poświęcić czas swoim najbliższym i cieszyć się, że ich mamy. Zwolnić na chwilę i dostrzec to, czego nie dostrzegamy w biegu, jakim otaczamy się codziennie. I tego właśnie wam życzę, żebyście na chwile zwolnili, poświęcili czas swojej rodzinie, przyjaciołom, dla których być może nie macie czasu na co dzień. Żebyście oderwali się od zmartwień, które przysparza wam szkoła lub praca i spędzili święta w miłej, spokojnej atmosferze. Po świętach wrócimy do codzienności, dalej będziemy gonić za swoimi planami i marzeniami, ale na ten czas możemy o tym zapomnieć, wyluzować się, najeść, nie przejmując się kaloriami. Spędźcie miło czas z rodziną, cieszcie się wolnym! Wesołych Świąt! 



Poniżej przedstawiam wam kolejne rzeczy, które mi się spodobały w związku w współpracą z firmą ZAFUL. Będę wdzięczna za klikanie w linki :)

 Okulary  








Wesołych świąt!

2 kwi 2017

Wiosna

Witam wszystkich w ciepły, niedzielny wieczór, Za oknami wiosna już w pełni, zaczyna się sezon grilowania, spędzania większości czasu na dworze, relaksowania się z przyjaciółmi na świeżym powietrzu. Tak piękna pogoda sprawia, że nie mamy ochoty na chodzenie do szkoły, na naukę, chcemy jedyne cieszyć się słońcem. Na szczęście coraz bliżej świąt wielkanocnych, majówki, a co za tym idzie także coraz bliżej do wymarzonych wakacji. Zaczął się kwiecień, czyli miesiąc w którym zaczęłam pisać swojego bloga. Jestem z wami już od roku i jestem niesamowicie wdzięczna za każdego czytelnika, takiego, który jest ze mną od początku, ale też za takich, którzy przeczytali choćby pojedyncze posty, to dla was wciąż znajduję motywację i piszę posty. Rzadko, ale piszę, dlatego dziękuję wam bardzo za każde wyświetlenie, za każdy komentarz, za wszystkie wiadomości, które wysyłaliście mi na meila. Kocham was wszystkich bardzo mocno. Poniźej znajdziecie kilka zdjęć, bo oczywiście cudowną pogodę musiałam wykorzystać, idąc na sesję. 



Czapka (klik)                Kurtka (klik)

















Będę wdzięczna za klikanie w linki.

Zapraszam także na instagrama @wikcja, która zrobiła te prześliczne zdjęcia! 

Dajcie mi znać które zdjęcie podoba wam się najbardziej i życzę udanego tygodnia! 


snapchat i instagram : mvrcelka

13 sty 2017

Wiara w siebie, kompleksy, marzenia


"Nie trzeba wierzyć w cuda, wystarczy wierzyć w siebie, możesz osiągnąć wszystko, tylko musisz to wiedzieć."

Wiara w siebie jest tematem dość ciężkim, ponieważ jest to coś, czego brakuje każdemu z nas. Nikt nie jest stuprocentowo zadowolony ze swojego wyglądu, czy charakteru. Mamy wady wizualne, a także wewnętrzne, które często są także naszymi kompleksami. Trudno jest nam zaakceptować siebie, takimi jakimi jesteśmy, przez co udajemy kogoś zupełnie innego, często chcąc w ten sposób przypodobać się innym. Czy właśnie tak powinno być? Czy powinniśmy zmieniać się dla kogokolwiek? Moim zdaniem, ludzie, którym na nas zależy, pokochają nas takich, jakimi jesteśmy i jeśli oni potrafią zaakceptować nasze niedoskonałości, dlaczego sami nie potrafimy ich zaakceptować? Nie ma osoby idealnej, dlatego nie powinniśmy się przejmować swoimi wadami, ponieważ każdy z nas jakieś ma. Na co dzień spotykamy mnóstwo dobrych, przyjaznych utalentowanych osób, które słysząc komplement, nie chcą się z nim zgodzić, nie dopuszczają do siebie myśli, że mogą być piękni wizualnie lub wewnętrznie. To naprawdę zaskakujące jak mało wierzymy w siebie i jak bardzo nie chcemy dostrzec swoich dobrych cech. Niskie poczucie własnej wartości to w dzisiejszych czasach plaga. Nie wierzymy w siebie, uważamy, że nie zasługujemy na dobro, traktujemy siebie źle, nawet jeśli inni uważają nas za wspaniałą osobę. Najważniejsza jest samoakceptacja. Może to co lubią we mnie inni naprawdę wyróżnia mnie od reszty i nie jest takie złe? Na początku, należy zmienić perspektywę swojego myślenia. Przestań myśleć o sobie jak o osobie słabej oraz bezsilnej. Nawet jeśli wydaje nam się, że nie możemy czegoś zrobić, zawsze można spróbować. Małymi krokami uda się osiągnąć pełnie szczęścia.



Możesz wszystko!

Brak wiary w siebie często także uniemożliwia nam spełnianie marzeń. Żyjemy w przeświadczeniu, że to się nie uda, nawet nie podejmujemy próby. A naprawdę wielką sztuką jest próbować, nawet jeśli z góry jesteśmy na straconej pozycji. Efekty naszej pracy mogą nas mile zaskoczyć. To właśnie brak wiary sprawia, że ludzie boją się podejmować wyzwania. Zapominamy o tym, że życie jest tylko jedno i powinniśmy żyć chwilą, nie myśleć o tym, co będzie jutro. Kierując się cytatem przewodnim tego postu, wierząc w siebie, dążąc do spełnienia marzeń, możemy osiągnąć wszystko. Wystarczy determinacja do działania oraz przekonanie, że wybrany cel jest w zasięgu ręki.

"Uwierz w swoje marzenia, nic nie jest niemożliwe" 


Wiem, że post krótki, ale rzeczowy i tak właśnie miało być.

Jak jest u was z wiarą w siebie? Macie dużo kompleksów? Piszcie mi w komentarzach :)

Jak wam się podoba nowy wygląd?

snapchat i instagram : mvrcelka

7 sty 2017

Podsumowanie roku 2016, plany i marzenia na rok 2017

Witam was w nowym 2017 roku. Nie było jeszcze postu od tego czasu, dlatego każdemu z was chciałabym złożyć najserdeczniejsze życzenia, żeby udało wam się osiągnąć wymarzone cele, spełnić wszystkie marzenia i żeby ten nowy rok był pod każdym względem lepszy od poprzedniego. 2016 był tak naprawdę rokiem przełomowym dla mojego bloga, może nawet nie tyle, że przełomowym, ale tak właściwie jedynym. Bloga zaczęłam prowadzić w kwietniu i już tak naprawdę od samego początku zyskałam spore grono odbiorców, za co jestem wam naprawdę wdzięczna. Dziękuje każdemu z osobna, bo bez was nie doszłabym do tego, gdzie jestem teraz, a dla moje osiągnięcia przewyższyły moje oczekiwania, jakie miałam podczas zakładania stronki. Zacznijmy może już małe blogowe podsumowanie poprzedniego roku.


Ilość wyświetleń -  25,502
Ilość komentarzy - 450
Obserwatorzy - 96
Ilość postów - 16
Najwięcej komentarzy pod postem - 50
Post pod tytułem : " Czym jest piękno?" 
Najwięcej wyświetleń pod postem - 284
Podjęte współprace - dresslily.com sammydress.com zaful.com


Jak widzicie w ubiegłym roku działo się dość sporo, jestem w szoku, że tyle osób interesuje się tym co pisze i czuje się z tego dumna. 
Każdy z nas z nowym rokiem stawia sobie jakieś marzenia i cele na rok 2017. Ja również chciałabym to zrobić, nie będę natomiast tutaj pisać, że chciałabym mieć chłopaka, czy wygrać na loterii. Będą to typowo blogowe plany, jak i marzenia. 


200 obserwatorów. W poprzednim roku doszliśmy do prawie 100, więc myślę, że ta liczba jest naprawdę do osiągnięcia, a przynajmniej będę się starać. 

Posty dodawane co tydzień. To może być dla mnie nie lada wyzwaniem, ponieważ zakładając tego bloga również sobie to postanowiłam. Jednak rzeczywistość była zupełnie inna, nie sprostałam tego zadaniu, natomiast mam nadzieję, że z nowym rokiem mi się to uda.

Zmiana wyglądu bloga. Jak to mówią nowy rok, nowa ja. To samo może tyczyć się wizualności bloga, dlatego postanowiłam za jakiś czas zmienić wygląd mojej strony.

Więcej postów dających do myślenia. Zauważyłam, że bardzo lubicie posty, w których w jakimś stopniu staram się filozofować, dlatego możecie się spodziewać takich postów o wiele częściej. 

Większe zaangażowanie. Ostatni i chyba najważniejszy punkt. Z reguły jestem strasznie leniwą osobą, nawet jeśli mam wenę na jakiś post, po prostu jestem zbyt leniwa, żeby go napisać i to właśnie chce w sobie zmienić i mam nadzieję, że uda mi się to osiągnąć.



To tyle na dzisiaj, zapraszam do komentowania.

Co najlepiej wspominacie z 2016 roku i na co liczycie w 2017? Pozdrawiam :)

snapchat i instagram : mvrcelka